Her skin has the color of wilted leaves dying in yellow

IMGP1479

Jej skóra ma kolor zwiędłych liści umierających żółto
(Eng. Her skin has the color of wilted leaves dying in yellow)

self-portrait
(June 2013)
Poland

inspired by the poem “In the Low Sun” by H. Poświatowska (excerpt)

Polish text Copyright 1989 Wydawnictwo Literackie, Kraków, Poland
Halina Poświatowska, Polish, d. 11 oct 1967.
translation by Marek Lugowski
twice22.org/HalinaFAQ/

Palce ma chłodne zgięte-
ostre paznokcie.
Dotyk jej szeleści smaga –
skóra pachnie miodem
i kolor ma zwiędłych liści
umierających żółto.

She has cool fingers bent –
sharp fingernails.
Her touch rustles and flogs –
her skin smells of honey
and has the color of wilted leaves
dying in yellow.

Advertisements

My face is full of the memory of touch

IMGP6007_close-up

Moja twarz jest pełna pamięci dotyku
(Eng. My face is full of the memory of touch)

│triptych│

self-portrait
(February, 2015)
TX, US

inspired by poetry by H. Poświatowska

Polish text Copyright 1989 Wydawnictwo Literackie, Kraków, Poland
Halina Poświatowska, Polish, d. 11 oct 1967.
translation by Marek Lugowski
twice22.org/HalinaFAQ/

moja twarz jest coraz bardziej
księżycem który zachodzi

pokryta siatką wyżłobień
jak grecka waza
wydobyta z ziemi

pełna pamięci dotyku
rąk i ust które od dawna już są prochem

w tej chwili
nadaje się tylko na muzealną półkę

zbyt krucha
i zbyt cenna
aby używać jej na co dzień

my face is more and more
a moon that wanes

covered by a net of crevices
like a Grecian urn
dug up from the earth

full of the memory of touch
of hands and lips turned to dust so long ago

right now
it is fit only for a museum shelf

too fragile
and too precious
for everyday use

And I will send the scent to you, the scent of these nights

IMGP6374_ready

A zapach ci poślę, zapach tych nocy
(Eng. And I will send the scent to you, the scent of these nights)

self-portrait
(February, 2015)
TX, US

inspired by poetry by H. Poświatowska (excerpt)

Polish text Copyright 1989 Wydawnictwo Literackie, Kraków, Poland
Halina Poświatowska, Polish, d. 11 oct 1967.
translation by Marek Lugowski
twice22.org/HalinaFAQ/

A zapach ci poślę, zapach tych nocy, które rozcięte przemi-
jają pomiędzy nami, jak pomiędzy dwoma brzegami mija rzeka.

And I will send the scent to you, the scent of these nights,
which sliced open pass between us like a river passes between two banks.

My body is like a stray dog II

IMGP6657_square

Moje ciało jest jak bezpański pies
(Eng. My body is like a stray dog)

self-portrait
(March 6, 2015)
TX, US

inspired by poetry by H. Poświatowska

Polish text Copyright 1989 Wydawnictwo Literackie, Kraków, Poland
Halina Poświatowska, Polish, d. 11 oct 1967.
translation by Marek Lugowski
twice22.org/HalinaFAQ/

moje ciało jest jak bezpański pies
jeśli skradnie kość pieszczoty to chyba słońcu
ludzie potem mówią – liryka miłosna
a to włókna czerwone samotności

śmietniki uczuć – nawet tym zazdrości
prostytutkę z żołnierzem ominie na palcach
uśmiechnie się do płotem przemykającej kotki
szepnie dobranoc ptakom przywartym do muru

i tak błądząc doczeka wysokiego świtu
bezpańskie – coraz bardziej sobie niepotrzebne
coraz mniej umiejące i rozumiejące
coraz bardziej zdumione…

my body is like a stray dog
if it steals the bone of caress then likely from the sun
later people will say — this is love poetry
but these are really the red fibers of solitude

dumpsters for emotions — it is envious even of them
it will tiptoe around a prostitute with a soldier
it will smile to a she-cat streaking under a fence
it will whisper goodnight to the birds huddled by a wall

and losing its way like so it will await the steep dawn
stray — increasingly of no need to itself
less and less knowing and understanding
more and more astonished…

On the edge of passing (II)

IMGP6059_square

Na krawędzi mijania
(Eng.On the edge of passing)

self-portrait
(February, 2015)
TX, US

inspired by poetry by H. Poświatowska (excerpt)

Polish text Copyright 1989 Wydawnictwo Literackie, Kraków, Poland
Halina Poświatowska, Polish, d. 11 oct 1967.
translation by Marek Lugowski
twice22.org/HalinaFAQ/

na krawędzi mijania
nie ma pocałunków
nie ma zapachów
ani kolorów

na krawędzi mijania
wąskie światło ciemnieje
i brzeg tak wyraźnie
urywa się – ból

on the edge of passing
there are no kisses
there are no smells
or colors

on the edge of passing
the narrow light darkens
and so clearly
the land ends – the pain

MY PORTRAIT MADE A COVER PHOTO
OF A LITERARY MAGAZINE “BOP DEAD CITY”
WHICH IS OUT NOW!
YOU CAN BUY IT HERE:
http://bopdeadcity.com/